Odkopane po 30 latach! Gry i programy BKP na Commodore plus/4

Kolejny artykuł z serii styczeń 2021 miesiącem polskich gier. Tym razem odkrywamy gry na C+4 odkopane po 30 latach.

Po jednym z naszych materiałów o grach na Commodore Plus/4 odezwał się do nas kolega Sylwester. Wymieniliśmy kilka zdań na temat pisania pod C+4 i szybko okazało się, że Sylwek w latach 90-tych programował na swoim C+4 gry i programy i być może uda się je jeszcze gdzieś odnaleźć. Chyba się udało…

Nawet na pewno się udało! Od razu powiem, że mamy od Sylwka w tej chwili kilka programów w BASICU…

  • Biorytmy – jak sama nazwa wskazuje
  • Chr Generator 2×2 – edytor znaków napisany w BASICU!
  • Kosmiczne Śmieci – prosta gierka w której niwelujemy śmieci spadające z kosmosu
  • Novag – Gra labiryntowa. Chodzisz Indiana Jonesem i zbierasz diamenty (red. tutaj to mnie poniosło z opisem… jak kiedyś opisy w Bajtku 🙂 )
  • Samolot BKP – Prosta gra gdzie trzeba “pakunkiem” z samoloty trafić do celu.

Gry na pierwszy rzut oka wyglądają na proste ale mnie osobiście podoba się fakt, że Sylwester miał niesamowite zacięcie. Programował zapewne głównie dla siebie i znajomych ale doprowadzał projekty do końca. Na dodatek na nie za bardzo popularnym komputerze. Szacunek! Jak pewnie zauważycie na screenach poniżej prace podpisane są jako BKP. Tak sygnował swoje prace autor. Co oznacza ten skrót wyjaśnimy na końcu tekstu.

Mamy też u siebie 2 dużo bardziej zaawansowane prace. Napisane w assemblerze 2 gry:

  • Burglar – to komnatówka, w ktorej ja osobiście widzę nawiązania do “Montezumy”. Delikatne, ale nawiązania 🙂
  • Castle Dance BKP – a to już komnatówka “pełną gębą”! Ekran tytułowy, platformy, skoki, liny itp. Widać postęp w warsztacie autora.

Pozwólcie jednak, że za pozwoleniem autora przytoczę jak doszło do tego, że odkopane stare polskie gry na C+4 mogą teraz do Was trafić.

Sylwester napisał do mnie na początku tak:

Kiedyś w komentarzu przy artykule o grafice zgadliśmy się na temat C+4, a pod filmem na YT też ślad swój zostawiłem o soft-spritach. Przez przypadek udało mi się znaleźć parę moich programów zgranych jeszcze przez mojego znajomego.
[…]
Niestety to tylko malutka część z tego co napisałem i póki nie naprawię swojego C+4 i nie zgram z kaset (może się to jeszcze uda) to na dzień dzisiejszy więcej nie posiadam.

Póki co przesyłam jedną grę, (red.: chodzi o grę Burglar) na której uczyłem się programować w asemblerze – lepiej nie zaglądać w kod :P. Jako bonus dorzucam dwa pliki ROM (jestem elektronikiem i zgrałem sobie EPROMY), które siedzą w moim Commodorku odkąd uświadomiłem sobie, że można nimi zastąpić beznadziejne oryginalne 3-plus-1. Co prawda szału tam nie ma z programami, ale mnie najbardziej zależało na tych, z których najczęściej korzystam, czyli asembler, coś do fontów i sporo narzędzi turbo do prac z magnetofonem (na stację dysków jako gówniaka niestety nigdy nie było mnie stać). Wygoda niesamowita – żadnego szukania, czekania na wczytanie… po prostu klik i zaczynałem programować 🙂
Nie ustrzegłem się też od błędów przy uruchamianiu basic’owych programów i, np. taki “DATA generator” (tworzenie linii DATA z dowolnego miejsca pamięci), żeby się uruchomił to w komórki $2b, $2c trzeba wpisać $01, $10 (czyli początek pamięci programu w BASIC) 🙂 Test głowicy też zawaliłem – tu o ile pamiętam trzeba było reset zrobić, odzyskać program i dopiero uruchomić 🙂 No cóż, nikt nie jest doskonały, a ja miałem chyba z 17-18 lat przy czym to był mój pierwszy rok kontaktu z komputerem.

Zamiennik na ROM. Funkcje zastępujące programy “3-plus-1” w C+4

Jak to przeczytałem i obejrzałem materiał podesłany to powiedziałem głośne WOW! Nie dość że odkopana gra to “koleś” stworzył sobie własne ROMy aby ułatwić sobie prace. Zapytałem czy mogę to opisać na łamach C64portal.pl, a Sylwek odpisał jeszcze raz:

Hej
Jasne, że wyrażam zgodę na publikację materiałów […]
Mało tego, w załączniku jeszcze jedna gra, (red.: tym razem Castle Dance) którą zrobiłem zaraz po tej pierwszej. Tu już zdobyłem trochę doświadczenia (niestety jeszcze wtedy o soft spritach pojęcia nie miałem) i chciałem to jakoś wykorzystać 😀

Labirynt posiada kilkadziesiąt(!) komnat. Sam w sobie nie jest bardzo zawiły, ale mimo to można się nieźle wkopać i wpaść w miejsce, z którego nie da się wyjść 😉 A jeśli podczas gry wpisze się słowo “SUPER” to znowu mamy komplet czasu i żyć 🙂 To hasło podaje w finale po przejściu tej pierwszej gry (Burglar). Nie wysłałem tej gry w pierwszej paczce, bo musiałem małego “włamu” dokonać i pewnych modyfikacji, żeby łatwo można było uruchomić i zgrać :-] W czasach kiedy pisałem na magnetofon jej złamanie i skopiowanie było dość kłopotliwe.

Aha, i właściwie na żadnym emulatorze nikt tego nie usłyszy, ale w tle cały czas gra muzyczka na AY-3-8910 (jak do ZX spectrum). Mam taką przystawkę zakupioną w latach 90’ych u P. Tadeusza Z. (TZ) z Katowic. Swoją drogą niesamowity programista i elektronik  (twórca popularnego na C16 copysystem’u). Z jego pomocą właśnie ten swój ROM zrobiłem

Tutaj zatkało mnie jeszcze bardziej. Na prawdę byłem pełen podziwu za dokonania a że chciałem bliżej poznać Sylwka. NA dodatek pojawiły się kolejne nazwiska osób które robiły coś dla C+4. To rzadko spotykana rzecz. Od razu chciałem drążyć temat. Zapytałem czy możemy pogadać telefonicznie. Następnego dnia do mnie zadzwonił… Może okazać się że to nie ostatni artykuł o BKP. A no właśnie… nie omieszkałem zapytać o nazwę BKP.
Sprawa okazuje się prosta jak wiele innych. Skrót oznacza – Basic Komputer Program. Takie Oczywiste! 🙂
Sam wspominam nazwy moich grup z tamtych czasów ciekawe czy ktoś pamięta (może Yugorin?) jak nazywała się moja pierwsza grupa? I Nie nie było nią Cruel Soldiers. 🙂 Piszcie w komentarzach.

Ale, ale… Okazało się w rozmowie, że może uda się jeszcze coś odkopać. Już po świętach Sylwek napisał:

Hej
W załączniku znalezione basicowe programy. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zacznę pisać w asemblerze 🙂 Miałem chyba 17 lat i nikogo w pobliżu kto by się znał na komputerach i coś podpowiedział.
“Kosmiczne śmieci” to pierwsza gra jaką napisałem już na SWOIM commodorku (odkupionym od wujostwa), a zaraz później SAMOLOT. Gra NOVAG to taki test nowo zdobytych informacji (tu o pamięci obrazu) – od tego chyba zaczęła się już maszynówka.

Było tego dużo więcej, ale przepadło. Jest też zmodyfikowany CHR generator do fontów 2×2, które lubiłem stosować w demach. W oryginale pojedyncze znaki tylko edytował.

A w ogóle programowania w asemblerze to nauczyłem się trochę przez przypadek – raz udało mi się nieśmiertelność w jakiejś grze znaleźć na podstawie info z gazety. Później coraz więcej zacząłem grzebać, a żeby wiedzieć w czym grzebać to musiałem poznać mnemoniki. I tak z czasem na około 300 programów jakie posiadałem …złamałem wszystkie 🙂 – nieśmiertelności, upływ czasu i wszystko inne co było potrzebne. Nie ważne czy było zabezpieczenie przed resetem czy autostart z magnetofonu (w większości zawsze), jeśli trzeba było to własny loader pisałem, np. z przechwyceniem pamięci obrazu (tak, niektóre programy już tam się zaczynały) i przerzuceniem go w inne miejsce.
Z jednym mi chyba jakoś dłużej zeszło, coś mi się przypomina – jakieś 2- 3 tygodnie rzeźbienia po nocach i analizy skoków. Po nim już nie było nic trudniejszego 🙂 Nie pamiętam już co to było, ale miało wszystkie możliwe zabezpieczenia (łącznie z resetem).

Powiedzcie sami… czy to nie jest Genialna! Historia! Programista samouk. Niesamowite jest jak w tamtych czasach kiedy w zasadzie w zakresie C+4 mieliśmy tylko kilka artykułów w Bajtku i piśmie “C64,+4 i Amiga” (dzięki Polonus!) można było w samozaparciu poznawać nasze komputery. Podejrzewam, że takich historii było więcej (na każdej platformie). Czekamy oczywiście na nie i opiszemy każdą o której się dowiemy.

W tym jednak miejscu muszę napisać wprost. Sylwek Wielkie dzięki za tę historię. Dziękujemy też, że podzieliłeś się z nami swoimi produkcjami. Jestem dumny że to pojawiło się na naszym portalu.

I tu w zasadzie chciałem kończyć materiał ale dokładnie dzisiaj rano przeczytałem takie coś:

Cześć,
Dobre wieści na początek roku 🙂 Uruchomiłem mojego +4! Znalazłem na strychu jeszcze dwa uszkodzone komputery w starej reklamówce szukając zupełnie czegoś innego 😀 Układ PLA był sprawny, ROM już wcześniej sobie zaprogramowałem i wszystko ruszyło. Podłączyłem magnetofon i szok – większość programów z prawie 30-letnich kaset, które tak na szybko sprawdzam ładuje się pięknie i uruchamia.
Teraz zadanie przede mną – wyszukać moje programy i co się da muszę jakoś przenieść na PC pod emulator.

Grzebiąc jeszcze w folderze z emulatorem C64 znalazłem w jakimś obrazie D64 trzy moje muzyczki pod SID’a, które skomponowałem u kumpla na Voicetrakerze, też z początku lat 90-tych 🙂

Postaram się zainteresować tym odkryciem kolegów z portalu Plus4World.com Oni robią wspaniałą robotę archiwizując wszelkie przejawy twórczości na C+4/16/116. Sylwek i na to wyraził zgodę.

Carrion



Categories: Artykuły, C plus/4, Gry

Tags: , , , , , , , , , ,

16 replies

  1. Hm…. Pierwsza grupa to Slaves of Keyboard?

  2. Wow! Egzotyczny komputer, praktycznie zero wsparcia. Wow! A teraz ludzie narzekają, że im gra nie wyrabia 60FPS w 4k To se ne vrati

    • C+4 właśnie sprawiał że ludzie sami pisali sobie gierki/programy. Miał wbudowany monitor kodu maszynowego, i niezły basic z komendami graficznymi. no i 121 kolorów 🙂

  3. Szacun! Swego czasu zastanawiałem się, czy ktokolwiek w Polsce w ogóle posiada takie egzotyczne komputery… z drugiej strony dziwiło mnie, że są tak mało popularne, bo specyfikacja wydawała się atrakcyjna.

    • @MCN zerknij na Plus4World.com tam w ubiegłym roku na ten egzotyczny komputer powstało ponad 200 produkcji. SAm lubię od czasu do czasu na niego dłubać. Stara miłość bo mój pierwszy komputer to C116 – t sama rodzina komputerów co C+4

  4. Odnośnie przeniesienia danych z kasety mogę polecić TapeXUM https://rime.ddns.net/tapexum

  5. Świetnie! Właśnie dziś zacząłem naukę Plus/4, więc taki materiał buduje entuzjazm :]

  6. Niesamowita historia, jestem pełen podziwu. Postaram się przetestować 🕹️ udostępnione zasoby. Ciekaw jestem czy bohater artykułu nadal zajmuje się programowaniem. Z takim zacięciem i umiejętnościami musiał przecież zajść wysoko.

    • Sylwek mam nadzieję żę to nie tajemnica…
      … ale stronę Sylwka można łatwo znaleźć w necie. Z tego co widzę robi całkiem zaawansowane rzeczy w tej elektronice.

  7. Kolejny artykuł na portalu, który przeczytałem z olbrzymim zainteresowaniem. Nigdy nie miałem styczności z rodziną 264. U nas krążył taki żarcik, że ten komputer rodzice kupowali dzieciom za karę. Biblioteka gier miała się nijak do C64, przegrywało z Atari i Spectrum. Pierwszy kontakt to zakup uszkodzonego plus/4 niejako przy okazji, potem wpadł C116 również uszkodzony. Udało mi się jednak zdobyć części i mam teraz działające C16, C116, plus/4, stację 1551 ( w obudowie 1541 ) i czasem zabieram na jakieś retro spotkania. Pokazuje im wtedy obrazki Carriona 🙂 I kilka znakomitych tytułów takich jak Majesty of Sprites, Pet Rescue.

  8. Czy ktoś ma kontakt do Tadeusza Z. z Katowic??? Byłem kiedyś u niego, narysował mi na kartce papieru z głowy schemat rozszerzenia ramu do C16, polutowałem, działało. Pamiętam jak przez mgłę że jeszcze robiłem za jego pomysłem parallel na 1541 i 8522 do pluszaka, ale wszystko przepadło (prawie, mam kilka dyskietek), resztę sprzedałem…
    Ze starych czasów to na giełdach w K-ce był taki gościu co handlował kompami z drugiej ręki (głownie C64) i innymi szpejami, ostatnio namierzyłem go w Chorzowie na Barskiej także z rupieciami, tyle że sprzedaje same szpeje…

  9. Jakby kogoś interesowało to można programować dla Plus/4 także w Mad Pascalu

    https://atariage.com/forums/topic/240919-mad-pascal/?do=findComment&comment=4722335

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: